
Podcast „Jak być, by być” w ramach projektu „Dziecko się Liczy” ponownie gościł inspirującą postać – Zosię Ożarek-Wodzinowską, znaną jako Migatomama. Influencerka, autorka bajek i ambasadorka projektu, podzieliła się swoimi refleksjami na temat budowania relacji z dziećmi, radzenia sobie z emocjami oraz roli muzyki w codziennym życiu najmłodszych. Rozmawiały z nią ambasadorki akcji: psycholożka Agnieszka Balla oraz edukatorka Zuzanna Jastrzębska-Krajewska, znana jako Pani Zuzia.
Jak budować relacje z dziećmi i traktować je po partnersku
Pani Zosia podkreśliła, że jednym z kluczowych elementów jej podejścia do wychowania jest traktowanie dzieci jak pełnoprawnych ludzi
– Przy całej swojej miłości do dzieci, często zapominamy, że one mają własne emocje, myśli i potrzeby, które z perspektywy dorosłego człowieka wydają się nieistotne, ale budują świat, w którym mały człowiek aktualnie przebywa. Warto nauczyć się ich słuchać i traktować zdanie dzieci poważnie – mówi Migatomama.
Nad znaczeniem dziecięcych potrzeb pochyla się także terapeutka wspomagania rozwoju dziecka, Zuzanna Jastrzębska-Krajewska. Zauważa, że często dorośli traktują dzieci jak „małych dorosłych w przygotowaniu”, podczas gdy one mają pełne prawo do swoich emocji, decyzji i myśli. – Nie chodzi o to, by oddać im stery, ale by pokazać im świat i pozwolić im być sobą. Dzieci to ludzie – dorośli o tym zapominają – podkreśla Pani Zuzia.
W takiej właśnie uważnej rodzinie dorastała Migatomama. – Rodzice zawsze traktowali mnie z szacunkiem, co miało ogromny wpływ na mój rozwój. Zawsze widziałam w ich oczach zainteresowanie tym, co mówię. To sprawiło, że czułam się ważna i szanowana. Dziś chcę dać to samo moim dzieciom – wyznaje.
Jak dzieci uczą nas uważności na emocje
Podczas rozmowy Zosia Ożarek-Wodzinowska poruszyła temat oswajania emocji i ich regulacji. – Wszyscy doświadczamy trudnych momentów: zarówno dzieci, jak i dorośli. Kluczowe jest, by nauczyć się rozpoznawać, co czujemy i jak sobie z tym radzić – mówiła.
Migatomama podkreśla, że mimo dobrych doświadczeń jej uważność na emocje dzieci to coś, czego sama wciąż się uczy jako dorosła osoba. Opowiedziała anegdotę, jak jej synek pomógł jej dostrzec drobną, ale istotną chwilę szczęścia.
– Przed programem suszyłam włosy w łazience, a obok był mój synek. W pewnej chwili zapytał: „Mamo, co robisz?”. Odpowiedziałam, że suszę sobie głowę. „A lubisz to?” – dopytywał. Pomyślałam chwilę i powiedziałam, że tak, że jest cieplutko i przyjemnie. On wtedy spojrzał na mnie poważnie i powiedział: „Czyli jesteś szczęśliwa?”. W tamtym momencie uświadomiłam sobie, że tak, że jestem szczęśliwa, choć wcześniej nie przyszło mi to do głowy.
– To dzieci uczą nas uważności i zatrzymywania się w chwili. My, dorośli, często szukamy szczęścia w wielkich rzeczach, a one dostrzegają je w suszeniu włosów, w cieple, w codziennych, prostych momentach – potwierdza psycholożka Agnieszka Balla. I przywołuje sytuację z własnego doświadczenia, kiedy jej wnuczek próbował wyrazić swoje uczucia w najprostszy, a jednocześnie genialny sposób.
– Mój wnuczek, kiedy czuje smutek, mówi, że ma w brzuchu „chmurkę”. To niesamowite, jak dzieci instynktownie starają się zrozumieć swoje emocje, jeśli tylko im na to pozwolimy – mówi Balla.
Psycholożka podzieliła się również prostym ćwiczeniem, które pomaga dzieciom, z którymi pracuje, oswajać lęk i stres. – Kiedy maluch się boi, proszę go, by opisał pięć rzeczy, które widzi; cztery, które słyszy; trzy, które czuje; dwie, które może dotknąć i jedną, którą może posmakować. To ćwiczenie uważności działa cuda! – przekonuje.
Muzyka i ruch jako sposób na lepszą komunikację
Migatomama jest nie tylko mamą i autorką bajek, ale również wielką pasjonatką muzyki. W rozmowie podkreśliła, jak ważną rolę odgrywa ona w jej domu. – Codziennie urządzamy sobie rodzinne imprezy taneczne. Muzyka łączy nas, pozwala wyrażać emocje i rozładować napięcie. Czasem po prostu tańczymy z rana w kuchni, a dzieci chłoną tę energię i radość.
Autorka popularnych bajek z entuzjazmem opowiada o udziale w projekcie „Dziecko się liczy” Czesława Mozila i jego piosenkach, nagranych specjalnie dla tej akcji.
– Te piosenki nie tylko bawią, ale też uczą i prowokują do rozmów. Moje dzieci pokochały kawałek „Szybkie stopy, mądra głowa”, a synek w mig zapamiętał tekst o żelkach. Muzyka może być początkiem rozmowy o wartościach, emocjach i relacjach – przekonuje Migatomama.
Zuzanna Jastrzębska-Krajewska zwróciła uwagę, że rodzice często nie wiedzą, jak rozpocząć ważną rozmowę z dzieckiem. Nie chodzi tu o puste „jak było w szkole/przedszkolu?”, ale otwarcie się na potrzeby i problemy młodego człowieka. – Czasem wystarczy wówczas jeden wers z piosenki, który dziecko zapamięta, by zaczęła się rozmowa o emocjach, relacjach czy marzeniach – zachęca Pani Zuzia.
Jak radzić sobie z rodzicielskimi wyzwaniami
Każdy rodzic przeżywa chwile zwątpienia. Migatomama otwarcie mówi o tym, że bycie mamą to także trudne momenty.
– Miałam dzień, kiedy po setnym odłożeniu do łóżeczka córeczki, która natychmiast zaczynała płakać, powiedziałam: Dłużej nie mogę!”. I natychmiast uświadomiłam sobie, że to tylko etap, który minie. Że ona zaraz dorośnie, a tymczasem byle dotrwać do 16, wtedy wróci mąż i będzie mi łatwiej. Czasem rodzicielstwo to maraton, a nie sprint – mówi z uśmiechem Pani Zosia.
Zuzanna Jastrzębska-Krajewska zwraca uwagę, jak ważne jest, by nie bać się przepraszać dzieci i tłumaczyć im swoje emocje, także te negatywne. – Kiedy podnosimy głos lub reagujemy impulsywnie, warto wrócić i powiedzieć: „Przepraszam, to był błąd”. Dzieci uczą się na naszym przykładzie i widzą, że każdy ma prawo do emocji – tłumaczy terapeutka.
Asertywność – jak nauczyć dzieci stawiania granic
Jednym z tematów rozmowy była asertywność – zarówno u dorosłych, jak i u dzieci. Zosia opowiedziała, jak stworzyła dla swojego synka bajkę o asertywności.
– Chciałam, żeby wiedział, że nie musi się przytulać, jeśli nie chce, ani jeść do końca, jeśli nie ma na to ochoty. Chciałam mu pokazać, że jego ciało i emocje należą do niego i że ma prawo mówić „nie”.
Agnieszka Balla podkreśla, że umiejętność stawiania granic to podstawa zdrowych relacji w przyszłości, w dorosłym życiu.
– Pamiętajmy przy tym, że asertywność to nie tylko umiejętność mówienia „nie”, ale też szanowania cudzych granic. Jeśli nauczymy tego nasze dzieci, będą pewniejsze siebie i lepiej radzące sobie w dorosłym życiu – zwraca uwagę psycholożka.
Dzieci uczą nas więcej, niż nam się wydaje
Zosia podsumowała rozmowę refleksją: – Myślałam, że to ja uczę moje dzieci, ale to one uczą mnie najwięcej. Ich sposób patrzenia na świat, ich spontaniczność i szczerość są niesamowite.
Dodała również, że kluczowe jest, by nie bać się rozmów o emocjach, o błędach i o trudnych momentach. – Dzieci są jak lustra: odbijają nasze emocje, słowa i sposób, w jaki się zachowujemy. Jeśli chcemy, by były empatyczne, same musimy im to pokazać – przekonuje Migatomama.
Podcast zakończył się refleksją, że budowanie relacji z dziećmi to nieustanny proces wymagający uważności, otwartości i gotowości na zmiany.
Zuzanna Jastrzębska-Krajewska podsumowała: – Nie musimy, a nawet nie możemy być perfekcyjni. Każdy rodzic popełnia błędy, ale to, co najważniejsze, to chęć ich naprawiania i szukanie nowych, lepszych sposobów na rozmowę z dziećmi.
Zosia – Migatomama swoim podejściem do rodzicielstwa i emocji inspiruje tysiące ludzi. Pokazuje, że relacja z dziećmi to coś więcej niż obowiązek – to największa przygoda życia.
_________________
Migatomama, czyli Zofia Ożarek-Wodzinowska, to autorka popularnych bajek na YouTube. Jej filmy charakteryzują się ciepłą narracją, kolorową animacją i wartościowymi przesłaniami. Przygody Bobsia, który uczy się czekać, poznaje nowe smaki albo sprząta swoje zabawki, wspierają rozwój maluchów w radosny sposób.